Krzyż na Tarnicy Zygmunt Solarski


Na początku września 2000r. dokonano ustawienia nowego krzyża na Tarnicy,
w miejscu poprzedniego zniszczonego przez zimowe wichury. Prezentowany
poniżej tekst powstał jeszcze przed wspomnianymi wydarzeniami.
Zamieszczone zaś fotografie dotyczą ustawiania nowego krzyża.


Wędrujących po bieszczadzkich szlakach w okolicy Ustrzyk Górnych uderza widok krzyża na Tarnicy (1346 m n.p.m.). Jeszcze kilka lat temu nie było go na tym najwyższym szczycie polskich Bieszczadów. Teraz jest, wznosi się w niebo metalowa konstrukcja o wysokości ponad siedmiu metrów. Myśl postawienia krzyża w tym miejscu zrodziła się w gronie miłośników Bieszczadów, uczestników organizowanej od stanu wojennego w każdy Wielki Piątek drogi krzyżowej na Tarnicę.

Ustawianie nowego krzyża na Tarnicy, fot. Danuta Dębska Dzięki zabiegom młodzieży skupionej w Ośrodku Duszpasterstwa Młodzieży w Jarosławiu oraz osób ze środowiska PTTK w Rzeszowie, wykonano metalowe elementy, które zostały przewiezione do Ustrzyk Górnych, skąd wieczorem 6/7 czerwca 1987r. wyruszyła na Tamicę szlakiem czerwonym przez Szeroki Wierch grupa turystów-pielgrzymów. Szli oni około 5,5 godziny, niosąc metalowe elementy konstrukcji, cement i piasek. Po północy byli na szczycie, następnie w ciągu kilku godzin zmontowali i ustawili krzyż, by zaraz o brzasku duszpasterz młodzieży przemyskiej ks. dr Franciszek Rząsa mógł odprawić przy nim mszę św. Wszyscy przeżyli ogromną radość po poświęceniu krzyża "bieszczadzkim kropidłem", czyli gałązką borowiny. W czasie mszy św. byliśmy ogromnie wzruszeni, gdy zza grzbietów Krzemienia zaczęły pojawiać się pierwsze promyki słońca, wpierw pojedyncze, jakby grały na górskich grzbietach, potem zalśniły całym blaskiem porannym. W momencie ukazania się słońca, nad szczytem pojawiły się setki małych ptaszków, które zaczęły krążyć nad Tarnicą, zdziwione chyba obecnością tak dużej ilości osób w tym miejscu o tak wczesnej porze. Homilia ks. Franciszka trwała bardzo krótko, powiedział on "... wobec tej przyrody nie mam nic dopowiedzenia, wschodzące słońce i te ptaszki powiedziany nam wszystko - chwalmy Boga". Tak odbyła się ta najpiękniejsza msza św. w gronie czterdziestoosobowej grupy ludzi złączonych wspólną ideą. Dlaczego podjęto ten trud? Motywy tego pięknego czynu wyjaśniał napis na umieszczonej wówczas tablicy u stóp krzyża, który głosił:

"WZNOSZĘ SWE OCZY KU GÓROM
SKĄDŻE NADEJDZIE MI POMOC"

                                                     Ps. 121

NA PAMIĄTKĘ WYPRAWY NA TARNICĘ
Ks. KAROLA WOJTYŁY - 5.VIII. 1953r.
POSTAWIONO KRZYŻ
W ROKU III PIELGRZYMKI DO OJCZYZNY
JANA PAWŁA II W CZERWCU 1987 r.
                                        PTTK RZESZÓW

Nowy krzyż na Tarnicy, fot. Piotr Puszkarewicz Krzyż na Tarnicy symbolizuje przywiązanie młodzieży i ludzi dorosłych do papieża rodaka, przypomina również o jego wielkiej miłości do gór, do przyrody. Jest też znakiem dzieła kongresowego, podjętego przez ludzi młodych, pochodzących z terenów południowo-wschodnich naszego kraju, z okazji krajowego kongresu eucharystycznego, w którego obradach brał również udział Jan Paweł II. Obecna tablica znajdująca się obok krzyża została odsłonięta i poświęcona w maju 1997 roku, czyli w dziesiątą rocznicę budowy krzyża. Tak się złożyło, że nowa tablica została ufundowana przez miłośników gór z Rzeszowa w roku V pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny i jego obecności w Bieszczadach.

Werset z psalmu 121 widniejący na wspomnianej tablicy zachęca nas do modlitwy. Pamiętajmy o tym, kiedy będziemy na górskich szlakach, zwłaszcza w tak bliskich wielu z nas Bieszczadach.


Zredagowano na podst. tekstu własnego autora, zamieszczonego w wydanej w 1998r. publikacji "50 Lat Oddziału Miejskiego PTTK w Rzeszowie"



Początek strony Powrót do strony wyżej